*Księga Go�i*

* Dodaj wpis
* Zobacz


*Archiwum*

2010
luty
2009
kwiecień



*Linki*




 






























2010-02-19 21:17:39 >> (...)

Nadal nie moge się otrząsnąć, praktycznie się nie widujemy, od czasu do czasu mignie mi gdzieś na uczelni, kiwnie na powitanie i uśmiechnie się tak, jak tylko on potrafi. Zatraciłam się, każdego dnia karcę się za myślenie o nim ale to nic nie daje. Mówią, że jestem silna ale nie mam już naprawdę siły z tym walczyć. Nikt nie wie, ale w domu się domyślają, moje współlokatorki są spostrzegawcze widzą, że nie zachowuję się normalnie. Jestem słabsza niż zwykle. Zawsze mówiły, że będę robić karierę i nawet jeśli kiedyś wyjdę za jakiegoś męzczyznę to nie będzie on najważniejszy w moim zyciu. Fakt, twarda ta moja skorupa... jak kamień, zimna. W środku powoli się rozpadam, wtargnął w mój świat tak niespodziewanie, że mam ochotę krzyczeć, jak mógł? Zburzył wszystko, niby sobie radzę, ale nie jest tak jak powinno być. Tak jeszcze nie było, czyżbym po raz pierwszy naprawdę... się zakochała? Każdy jego gest budzi moje zainteresowanie, każdy ruch, uśmiech zwala z nóg, kiedy patrzy mi głęboko w oczy, dosłownie trace kontakt z rzeczywistoscią. Wiem... to nie ma szans, boli tak bardzo. Nie mam o co walczyć. Czasem myślę, że to ja odwrócę się następnym razem i odejdę, tyle ze kiedy go spotykam, dałabym wszystko żeby został przy mnie jeszcze ten jeden moment, potrafię czekać na niego długie godziny w napięciu tylko po to by mnie przywitał i może zatrzymał sie na chwile. Tyle kobiet się koło niego kręci, uwielbiają go, a ja mimo, że przecież nie są mi nic winne głeboko je nienawidzę. A jeśli któraś z nich czuje to co ja? jeśli serce pęka jej tak jak mi? Nienawiść odchodzi. może mieć każdą, nigdy nie wybierze mnie. Są lepsze. nie lubi bylejakości, tego właśnie chyba najbardziej nie lubi. Boję się, że to we mnie wrosło tak głęboko, że znów kilka lat będę cierpieć a lekarstwo nie nadejdzie. Jest dla mnie nieodpowiedni, nie chcę by był w pobliżu, chce zeby zniknął choć wiem, że to niemożliwe.


skomentuj (0)




2009-04-06 22:29:33 >> .

Późno...

Znów brakuje mi czasu, na odpoczynek, sen... na pisanie. Późno wracam do bloga, kto by pomyślał, że po tym wszystkim jeszcze kiedyś będę pisać internrtowy pamiętnik. Wyrosłam, dojrzałam a mimo tego znów siadam do klawiatury. W tle muzyka, inna niż kiedyś. Nie słucham jej, podobnie jak zmęczenia, które powoli zaczyna ciążyć na moich powiekach. Dużo pracy przede mną. Świadomość beznadziejnej sytuacji w jakiej znajduję się w chwili obecnej jakoś nie mobilizuje mnie do działania. Boli głowa, zabrakło mleka do kawy, znów siedze w kurtce. Nie, w domu nie jest zimno, po prostu ja zmarzłam w jakichś niewyjaśnionych okolicznościach. Wiem, że jeśli przykryje się kocem to zasnę, a tego byśmy nie chcieli. W głowie podrywane dziwnymi przebłyskami świadomości skrawki dzisiejszego dnia. Pogniecione, kolorowe, pudrowe cukierki pod nogami, nieżywy gołąb wtulony bokiem w zimny, przyjazny beton, pies ze śmiesznymi uszami, kapelusz Agi, nowy automat z kawą na drugim piętrze, żółte motyle, motocykl, wróciłam. Te cukierki, wesołe... leżały obok gołębia, nieruchomo. A ten dźwięk poranny? dziwni ci nasi sąsiedzi... Proszę mi tu nie lać! - babka z dołu znów się czepia... jak mam podlać rośliny na balkonie? czasem coś musi wypłynąc, ale ona się czepia, za każdym razem. Pewnie siedzi w domu i wpatruje się w okno, wystarczy kilka kropel i stoi na balkonie z tym swoim - proszę mi tu nie lać! Zastanawiam się która z nas bardziej pogubiła się w tych czasach. Przepraszam. - wchodzę do domu i mamroczę cos pod nosem...znów jest późno... dla mnie zawsze jest za późno. Nie ważne czy to piąta rano czy 12 w nocy. jest późno, nie ten dzień, miesiąc, nie ten rok... nieubłaganie płynie czas choć czasem tak mocno proszę by zwolnił.

Bluzka w kwiatki? tak, wiosna, ale Twoi oczy walczą, wciąż dzikie - powiedział dziś K.
hehe... ruda, pogańska bogini - ależ A. cóż to za komplement?

Nie pytajcie co tam się kryje, rozszyfrowaliście mnie dawno, nim sama doszłam do tego o co mi chodzi... ale nie wiecie, że szukajac czegoś nowego mylicie się... nie tędy droga. Odejdźcie.


skomentuj (0)




Created by Smeagol-Gollum
dla szablony4u
Picture by Luis Royo